Polski system podatkowy obciąża najbiedniejszych 60-procentowym podatkiem, podczas gdy milionerzy płacą zaledwie 20%.
Przejdź na stronę źródła

Najbiedniejsi podatnicy zarabiający poniżej 10 tys. PLN ponoszą obciążenia publiczne z tytułu podatków i składek na ZUS wynoszące prawie 60%. Milionerzy zarabiający ponad 1 mln PLN płacą najniższe obciążenia, wynoszące 20,4%. Przedsiębiorcy o niskich dochodach ponoszą obciążenia przekraczające 100% lub wręcz nieograniczone z powodu stałych składek na ZUS od zerowego dochodu. W grupie o dochodach 10–20 tys. PLN obciążenia spadają do 24%, a dominują w niej emeryci płacący jedynie PIT i składki zdrowotne. Bogaci korzystają z 19-procentowego podatku liniowego od działalności gospodarczej lub inwestycji rozliczanych w PIT-38, które nie podlegają składkom na ZUS. Przeciętny podatnik rozliczający się liniowo zarabia 231 tys. PLN, a właściciele firm – 2 mln PLN. Współczynnik Giniego wynoszący 0,53 przy uwzględnieniu zerowych dochodów odpowiada poziomowi niektórych krajów afrykańskich. Po wykluczeniu 1,2 mln podatników o zerowych dochodach współczynnik Giniego spada do 0,51. Stały ZUS miażdży samozatrudnionych o niskich dochodach, podczas gdy dla osób o wysokich dochodach jest nieistotny. 5,4 mln podatników w przedziale 10–20 tys. to głównie emeryci. 260 tys. korzysta z PIT-38, płacąc 19% podatku od inwestycji. Mały ZUS ma pomóc 175 tys. przedsiębiorców o niskich dochodach poprzez obniżenie składek o 600 mln PLN. Większość składa jeden formularz PIT, 91 osób korzysta z pięciu.

Polska i Polacy Gospodarka Emerytury Ekonomia

Komentarze

Napisz pierwszy komentarz!

Dołącz do dyskusji

Proszę potwierdzić, że nie jesteś robotem.