Soros przeznacza 80 milionów dolarów na organizacje domagające się, by giganci technologiczni cenzurowali wypowiedzi przed wyborami w 2024 roku.
Przejdź na stronę źródła

Organizacja Free Press, finansowana przez Sorosa, stoi na czele globalnej kampanii wywierającej presję na giganty technologiczne, by zaostrzyły cenzurę przed wyborami w 2024 roku. MRC ujawnia, że Soros przekazał 80 757 329 dolarów 45 sygnatariuszom listu domagającego się ograniczenia wolności słowa. List wymierzony jest w Discord, Google, Meta, Reddit, TikTok i YouTube, wzywając do wprowadzenia zasad „uczciwości wyborczej” i egzekwowania przepisów dotyczących mowy nienawiści. Sygnatariusze uzasadniają cenzurę walką z „ekstremizmem” i „szkodami w świecie rzeczywistym” w kontekście 60 wyborów na całym świecie. Global Witness, główny odbiorca 20 mln dolarów od Sorosa, wywiera presję na regulację wypowiedzi w mediach społecznościowych. Instytut Dialogu Strategicznego otrzymał od Sorosa 3 mln dolarów i był współautorem czarnej listy konserwatywnych grup udostępnionej bankom. Współzałożyciel Free Press dążył do kontroli mediów w imię socjalizmu i sprawiedliwości społecznej. Free Press wpłynął na politykę neutralności sieci FCC za czasów Obamy, prowadząc do ogromnej regulacji internetu. Sieć Sorosa ponownie dąży do uciszenia wypowiedzi wyborczych w USA.

Cenzura Media Polityka USA Technologia Propaganda

Komentarze

Napisz pierwszy komentarz!

Dołącz do dyskusji

Proszę potwierdzić, że nie jesteś robotem.