Migranci zaraz po przybyciu do Manston proszą o zakwaterowanie w hotelach. Personel nazywa ich „mieszkańcami” zgodnie z poleceniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Migranci pozbywają się dokumentów, by ukryć swoją tożsamość i popełnione przestępstwa. Większość z nich to młodzi mężczyźni, których przeszłości nie da się zweryfikować. Afgańczycy twierdzą, że uciekają przed talibami, opowiadając z góry przygotowane historie. Afrykanie z krajów religijnych fałszywie twierdzą, że są homoseksualistami. Brak kontroli odcisków palców w UE po brexicie pozwala przestępcom wymknąć się z rąk wymiaru sprawiedliwości. Migranci są wypuszczani do hoteli w ciągu 72 godzin. Cudzoziemcy popełniają co piąte przestępstwo seksualne wobec dzieci. Osoby ubiegające się o azyl stanowią znaczną część osób objętych dochodzeniami w sprawie gangów uwodzących dzieci. Afgańczyk, który przybył łodzią, zgwałcił i zabił 13-latkę po wjeździe do Wielkiej Brytanii. Inny afgański ubiegający się o azyl zgwałcił 15-latkę w Szkocji. Hotele dla migrantów są schronieniem dla przestępców seksualnych polujących na brytyjskie dziewczyny. Personel obawia się o bezpieczeństwo swoich rodzin ze strony zwolnionych migrantów. Manston obsłużył 150 000 przybyłych łodzi w ciągu siedmiu lat. Prawie 40 000 od czasu objęcia władzy przez Partię Pracy. Pracownicy opisują obóz jako chaotyczną beczkę prochu. Migranci są nosicielami chorób przenoszonych drogą płciową i świerzbu. Niewystarczające kontrole są bezsilne wobec zwolnionych przestępców.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!