Przepisy UE i koszty energii niszczą europejski przemysł chemiczny.
Przejdź na stronę źródła

Od 2022 r. liczba zamknięć zakładów chemicznych w Europie wzrosła sześciokrotnie. Łączna zamknięta zdolność produkcyjna osiągnęła poziom 37 mln ton. Nowe moce produkcyjne spadły z 2,7 mln ton w 2022 r. do 0,3 mln ton w 2025 r. W 2024 r. podpisano Deklarację z Antwerpii, ale działania UE są zbyt powolne. Rozpoczęto realizację porozumienia „Clean Industrial Deal”, ale tempo jest niewystarczające. Wysokie koszty energii i system EU ETS niszczą energochłonny sektor chemiczny. Darmowe uprawnienia do emisji decydują o tym, czy produkcja pozostanie w Europie. Brak przewidywalności regulacyjnej hamuje inwestycje. Producenci spoza UE wykorzystują tanią energię i łagodne przepisy. Środki ochrony handlu UE są zbyt powolne i słabe. Wraz z utratą produkcji przez Europę rośnie zależność od importu. Przemysł chemiczny stanowi podstawę dla energetyki, obronności, farmaceutyki, rolnictwa i technologii. Europa słabnie gospodarczo w obliczu napięć geopolitycznych.

Europa i UE Gospodarka Energetyka Zielony Ład Polityka Globalne ocieplenie

Komentarze

Napisz pierwszy komentarz!

Dołącz do dyskusji

Proszę potwierdzić, że nie jesteś robotem.