86% Polaków popiera budowę elektrowni jądrowej. 72% akceptuje jej lokalizację w swojej okolicy, licząc na niższe ceny energii. Finansowanie dzieli się na 30% kapitału państwowego pochodzącego od podatników w wysokości 60,2 mld zł w latach 2025–2037. 70% zadłużenia obejmuje 72,1 mld zł kredytu EXIM oraz środki rynkowe. Przychody opierają się na tajnej umowie CfD z ceną wykonania. Umowa CfD obejmuje lata 2033–2097, czyli 60 lat na każdy blok, co prawdopodobnie nie uzyska zgody UE. Dotacje szacowane są na 247 mld zł w ciągu pierwszych 30 lat przy różnicy 315 zł/MWh. UE nakazuje wykorzystanie energii jądrowej jako rezerwy szczytowej, co przy współczynniku wykorzystania mocy wynoszącym 30% potraja koszt energii (LCOE). Niski współczynnik wykorzystania mocy grozi 3-4-krotnym wzrostem LCOE, co podważa opłacalność projektu. Sprzedaż umów PPA jest ograniczona do 30% poprzez aukcje, co blokuje zawieranie umów długoterminowych. PEJ proponuje wymuszone wytwarzanie systemowe z pominięciem odnawialnych źródeł energii. PEJ stara się o prawne zwolnienie z bilansowania sieci, powołując się na bezpieczeństwo jądrowe. Cena wykonania wynosi obecnie 2000–2500 zł/MWh według szacunków ekspertów. PEJ nie dysponuje danymi technicznymi i rynkowymi niezbędnymi do stworzenia modelu finansowego. W przeglądzie MAEA wskazano finansowanie jako główną lukę, w której brakuje dobrych praktyk. Obliczono wpływ modelu CfD na ceny konsumenckie, ale nie ujawniono tych danych, mimo że projekt jest w całości finansowany przez podatników.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!