W latach 1940–2013 bezwzględna nierówność dochodów wśród mężczyzn w Stanach Zjednoczonych wzrosła 75-krotnie, podczas gdy średnie dochody wzrosły 4-krotnie po uwzględnieniu inflacji.
Przejdź na stronę źródła

Współczynnik Giniego maskuje rzeczywistą nierówność, ponieważ jest niezmienny względem skali. Odchylenie standardowe ujawnia ogromne bezwzględne rozbieżności w dochodach w bogatszych społeczeństwach. Nominalne odchylenie standardowe dochodów mężczyzn w USA wyniosło 75 836 dolarów w 2013 r. w porównaniu z 1027 dolarami w 1940 r. Odchylenie standardowe skorygowane o inflację wzrosło czterokrotnie, odzwierciedlając wzrost średniego dochodu z 15 622 dolarów do 63 344 dolarów. Wskaźnik Giniego dla kobiet spadł w wyniku wejścia na rynek pracy, ale miary bezwzględne są różne. Społeczeństwa historyczne stawały się coraz bogatsze i coraz bardziej nierówne od neolitu do czasów współczesnych. Przedindustrialny wskaźnik Giniego wynosił od 0,1 do 0,7, ale bezwzględna nierówność rosła wraz z bogactwem. Po 1820 r. światowy PKB na mieszkańca wzrósł z 1 500 do 20 000 dolarów, zwiększając bezwzględną nierówność dziesięciokrotnie. Wskaźnik Giniego pozostawał na niezmiennym poziomie na całym świecie pomimo istnienia państw opiekuńczych. Nierówność służy grom o status w dzisiejszym świecie obfitości, gdzie podstawowe potrzeby są tanie. Główne współczesne zastosowania pieniędzy to status, standard życia, przyjemność i wolność. Nierówność nie powoduje buntów – powodują je nagłe spadki poziomu życia. Społeczeństwa rozwinięte lepiej gromadzą bogactwo niż łowcy-zbieracze czy pierwsi rolnicy. W epoce brązu istniały monety, ale nie było banków ograniczających skalę nierówności.

Gospodarka Ekonomia USA Demografia Mężczyźni Ameryka północna

Komentarze

Napisz pierwszy komentarz!

Dołącz do dyskusji

Proszę potwierdzić, że nie jesteś robotem.