Mediana dochodów uległa stagnacji, o ile nie uwzględni się transferów socjalnych i mniejszych gospodarstw domowych. Amerykanie pracują dziś mniej godzin. Obecnie dostępne są lepsze produkty, takie jak smartfony. Mieszkania są droższe, ale koszt ten uwzględniono w inflacji. Poziom deklarowanego zadowolenia z życia nieznacznie spadł, zwłaszcza wśród kobiet. Wskaźniki samobójstw pozostają stabilne, choć wzrosły wśród młodzieży, a spadły wśród osób starszych. Wydatki na edukację wzrosły o 1000% PKB na mieszkańca, przy mniejszej efektywności. Potrzeba więcej lat nauki, aby uzyskać tę samą wartość sygnałową. Zwiększona różnorodność rasowa, klasowa i religijna utrudnia dobór partnerski. Wskaźniki otyłości utrudniają randkowanie. Mniejsze zaufanie społeczne ogranicza spotkania. Obecnie jest więcej inceli wśród obu płci. Poprawiło się zdrowie w przypadku większości chorób oraz wzrosła średnia długość życia. Jakość rozrywki spadła, ale jest tańsza i bardziej dostępna. Polityka jest bardziej spolaryzowana i emocjonalna. Społeczeństwo ogólnie stało się bardziej konkurencyjne, co szkodzi klasie średniej i wyższej.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!