W Sierra Leone szerzą się sekty praktykujące czarną magię, które mordują ofiary, by sprzedawać ich części ciała politykom.
Przejdź na stronę źródła

W wyniku rytualnego zabójstwa 11-letniemu chłopcu usunięto narządy, oczy i rękę; sprawa pozostaje nierozwiązana. Ciała wyrzucano do studni po pobraniu części potrzebnych do stworzenia talizmanów juju obiecujących moc. Policja unika prowadzenia dochodzeń z powodu przesądów oraz faktu, że na 8,9 miliona mieszkańców przypada tylko jeden patolog. Kapłan juju Kanu pokazuje tajnemu nabywcy wysuszoną czaszkę kobiety i dół rzeźniczy. Kanu twierdzi, że sieci zaopatrują polityków w Gwinei, Senegalu i Nigerii podczas wyborów. Idara kieruje grupą 250 zielarzy porywających ofiary na zamówienie dowolnych części ciała. Aresztowani podejrzani zostali zwolnieni za kaucją pomimo znalezienia kości i ziemi z cmentarza. Nawet policjanci boją się mocy juju i potrzebują tradycyjnych uzdrowicieli do przeprowadzania nalotów. Rytualne morderstwa są błędnie klasyfikowane jako wypadki lub ataki zwierząt w całej Afryce. Politycy i przywódcy kupują ludzki tłuszcz i prochy, aby zdobyć dominację. W Sierra Leone na 1000 lekarzy przypada 45 000 tradycyjnych uzdrowicieli. Kuzyn reportera został zamordowany po urodzinach, usunięto mu zęby, nie dokonano żadnych aresztowań. Rodzice ostrzegają dzieci przed nieznajomymi podczas wyborów ze względu na porwania. Ogromny podziemny handel szczątkami ludzkimi kwitnie bez kontroli.

Murzyni Przestępczość Przemoc Polityka Religia

Komentarze

Napisz pierwszy komentarz!

Dołącz do dyskusji

Proszę potwierdzić, że nie jesteś robotem.