UE nakłada na chińskie samochody elektryczne ceny minimalne w wysokości 35–40 tys. euro, aby przeciwdziałać subsydiom i chronić lokalnych producentów samochodów przed dumpingiem.
Przejdź na stronę źródła

Chiny i UE uzgodniły wprowadzenie minimalnych cen pojazdów elektrycznych od czerwca 2025 r. zamiast nakładania 45-procentowych ceł. UE zbadała chińskie dotacje, takie jak pożyczki, dotacje i ulgi podatkowe, umożliwiające ustalanie cen pojazdów elektrycznych poniżej poziomu rynkowego. Dotacje zakłócają rynek i stanowią zagrożenie dla Volkswagena, Stellantis i Renault. Niemcy sprzeciwiły się cłom ze względu na powiązania z Chinami i zasady WTO. W przeciwieństwie do ceł, ceny minimalne pozwalają zachować chińskie marże zysku. Chińskie firmy przechodzą z tanich modeli masowych na modele premium dla Europy, takie jak luksusowe marki zależne BYD. Ryzyko obejmuje obchodzenie przepisów poprzez kraje trzecie lub przenoszenie montażu za granicę. Amerykański prezydent Trump grozi nałożeniem dodatkowych ceł na porozumienie między UE a Chinami. Porozumienie pozwala uniknąć sporów w ramach WTO i wewnętrznych konfliktów w UE. UE postrzega je jako pragmatyczną obronę przed nieuczciwą konkurencją.

Europa i UE Niemcy Azja północno-wschodnia Gospodarka Polityka Technologia USA Zielony Ład

Komentarze

Napisz pierwszy komentarz!

Dołącz do dyskusji

Proszę potwierdzić, że nie jesteś robotem.