Adcock i in. nie wykryli autentycznego starożytnego mtDNA Aborygenów w szczątkach znalezionych w Willandra Lakes. Ciało Mungo Man (WLH3) zawierało pięć europejskich haplogrup mtDNA, w tym H1, H3, H15a1, U5a i H40b. WLH15 i WLH55 nie zawierały identyfikowalnego ludzkiego DNA. WLH4 zawierało 1,4% ludzkiego DNA, w tym autentyczne mtDNA z haplogrupy S2 pochodzące od Aborygenów oraz zanieczyszczenie europejską haplogrupą V3c. Haplogrupa S2 z WLH4 pasuje do współczesnych australijskich Aborygenów i datuje MRCA na 28 500–35 500 lat. Oryginalne ekstrakty z KS8 wykazały zanieczyszczenie europejską haplogrupą K, pasującą do badacza Adcocka. Unikalne sekwencje WLH3 i KS8 Adcocka wykraczały poza współczesną zmienność z powodu artefaktów PCR i przyciągania długich gałęzi. Brak dowodów na istnienie linii mitochondrialnych starszych od współczesnych ludzi u starożytnych Australijczyków. Morfologie krępe i smukłe nie dały się wyjaśnić zastąpieniem populacji ani selekcyjnymi zamiatami. Współczesne mtDNA Aborygenów jest zgodne z modelem pojedynczej migracji i modelem „Out-of-Africa”. Krótki locus HVR1 jest niewiarygodny dla filogenezy człowieka z powodu nasycenia mutacyjnego. Badania genomiczne wskazują na niewielką domieszkę denisowczyków i neandertalczyków u australijskich Aborygenów. Pierwszy kompletny starożytny genom mtDNA Aborygenów (S2) odzyskany z holocenu WLH4. Zanieczyszczenie wynikające z manipulacji jest nieuniknione bez laboratoriów zajmujących się starożytnym DNA. W przyszłości możliwe będzie uzyskanie genomów jądrowych z australijskich szczątków.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!