Dwie lesbijki z lokalnej społeczności sfilmowały specjalny dział z książkami dla dzieci o tematyce gejowskiej i potępiły go jako szaleństwo przeznaczone dla niemowląt. Książki takie jak „Gay B, C's” uczą maluchy poznające alfabet, że „B oznacza bi”. „Bye Bye Binary” promuje tożsamość niebinarną wśród noworodków. Film, który stał się hitem internetowym, zgromadził miliony wyświetleń, wywołując wezwania do bojkotu sieci. Książki są dostępne w całym kraju, od Manhattanu po Kalifornię. Krytycy nazywają to praniem mózgu i queerową agendą polityczną, która na nowo definiuje normalność. Zwolennicy twierdzą, że uczy to różnorodności i akceptacji od najmłodszych lat. Komentarze podkreślają podstępną normalizację sympatii do wielu płci w wieku 3-4 lat. Publiczne oburzenie przedstawia to jako wykorzystywanie dzieci jako pola bitwy w wojnie kulturowej. Artykuł przedstawia wojnę symboli kultury zachodniej, w której książki dla dzieci są nową linią frontu. Nawet lesbijki nazywają to posuwaniem się za daleko w przypadku niemowląt, które nie potrafią posługiwać się nożyczkami.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!