Niemcy badają pochodzenie 1000 czaszek z Rwandy, które zostały wysłane w 1907 roku do celów badań rasowych.
Przejdź na stronę źródła

986 czaszek z Rwandy, 41 z Tanzanii, 4 z Burundi, 54 z Afryki Wschodniej. Zgromadzone przez antropologa Felixa von Luschana w celu zbadania ewolucji człowieka. Wysłane z niemieckich kolonii w Afryce Wschodniej około 1907-08 r. Przechowywane w głębokich magazynach przez dwie wojny światowe. Przekazane do Fundacji Dziedzictwa Kulturowego Prus w 2011 r. ze szpitala Charité. Czaszki w bardzo złym stanie, większość dokumentacji zaginęła. Notatki na kościach dostarczają głównych wskazówek dotyczących pochodzenia. Dwuletnie badania mające na celu ustalenie pochodzenia i ewentualny zwrot do Afryki. Planowana współpraca z naukowcami z Rwandy, Tanzanii i Burundi. Rwanda nie wiedziała o czaszkach do 2016 roku. Ambasador Rwandy pyta, skąd wzięło się 1000 czaszek, skoro wtedy nie było cmentarzy. W Rwandzie ciała tradycyjnie chowano w pobliżu domów rodzinnych. Niemcy zwróciły wcześniej 20 czaszek z Namibii pochodzących z kolonialnego ludobójstwa. Czaszki z Namibii znalazły się wśród 300 zabranych po rzezi podczas antykolonialnego powstania. Czaszki pokrywały się kurzem w niemieckich archiwach, aż do ujawnienia w 2008 roku.

Murzyni Niemcy Kolonializm Rasizm Nauka

Komentarze

Napisz pierwszy komentarz!

Dołącz do dyskusji

Proszę potwierdzić, że nie jesteś robotem.