Pora na morę! Zmora kamerzystów i poligrafów - nadzieją w nanotechnologii
Przejdź na stronę źródła

Charakterystyczne prążki widoczne na ekranie, kiedy filmowany jest monitor lub ktoś w ubraniu w paski - to znany przykład tzw. mory (czy też efektu moiré). Mora może i utrudniała pracę filmowcom i poligrafom, ale teraz przyda się nanotechnologom - okazuje się, że nadaje nowe właściwości materiałom warstwowym, takim jak grafen.

Polacy i ich osiągnięcia Polska i Polacy Nauka Biali ludzie Gospodarka

Komentarze

Napisz pierwszy komentarz!

Dołącz do dyskusji

Proszę potwierdzić, że nie jesteś robotem.