Załoga śmigłowca poprosiła o pozwolenie na zastosowanie praktyki zwanej „separacją wizualną” – która pozwala pilotom przejąć kontrolę nad nawigacją wokół innych statków powietrznych, zamiast polegać na wskazówkach kontrolera. Praktyka ta ma jednak swoje ograniczenia, w tym słabą widoczność i ograniczony zasięg widzenia z kokpitu. Prośba została zatwierdzona przez kontrolerów ruchu około dwie minuty przed wypadkiem, ale raport ujawnił, że technika ta nie została wykonana prawidłowo. Po uruchomieniu separacji wizualnej łączność radiowa między pilotami a kontrolerem została przerwana.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!