Niezależnie od tego, czy chodzi o teorię spiskową, czy sprzeciw wobec imigracji z Trzeciego Świata, jednym z kluczowych elementów wojny psychologicznej jest wywołanie u ludzi poczucia osamotnienia w ich przekonaniach. Podstawowym przykładem może być insynuacja, a nawet bezpośrednie stwierdzenie, takie jak: „JESTEŚ JEDYNYM, który sprzeciwia się imigracji [z Trzeciego Świata]! JESTEŚ HEJTEREM!” Ty i Hitler, oczywiście. Włącz wieczorne wiadomości w dowolnym kraju europejskim i większości Stanów Zjednoczonych, a zobaczysz to na własnej skórze: niemal każdy istotny nagłówek jest nastawiony na utrzymanie otwartych granic, pomoc „uchodźcom” (tutaj, a nie w sąsiednich krajach Trzeciego Świata), „jedność”, „miłość”, „brak strachu”, „dialog”, tłumienie przestępczości na tle etnicznym i rasowego IQ, przypominając wszystkim raz po raz, że tylko „fanatycy” i „rasiści” głosują na kandydatów „populistycznych”. To dosłownie nigdy się nie kończy. Jednakże jest to plan całkowicie pozbawiony faktów naukowych i uzasadnienia - i sprowadza się do niczego więcej niż hazardu, jeśli uda nam się utrzymać nasze społeczeństwo Pierwszego Świata ze wszystkimi jego korzyściami w należytym funkcjonowaniu w dłuższej perspektywie.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!