Dotacje państwowe osiągnęły w 2026 r. rekordowy poziom 29,5 mld euro. Kwota ta obejmuje 3,9 mld euro z tytułu obniżonego podatku od energii elektrycznej, 1,5 mld euro na ceny energii elektrycznej dla przemysłu od 2026 r., 6,5 mld euro dotacji na opłaty za korzystanie z sieci przesyłowej oraz 3 mld euro na rekompensaty cenowe dla 340 przedsiębiorstw energochłonnych. Największa część, 14,6 mld euro, przeznaczona jest na promocję energii odnawialnej w ramach ustawy EEG. Eksperci nazywają to krótkoterminowym łagodzeniem objawów, a nie rozwiązaniem problemu u źródła. Potrzebna jest efektywna rozbudowa sieci i lepsza integracja odnawialnych źródeł energii. Dotacje wzrosły z 4,13 mld euro w 2020 r. Ceny energii elektrycznej wzrosły w zeszłym roku o 6,6 procent. Niemcy mają najwyższe ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych i przemysłu w Europie. Opłaty sieciowe napędzają koszty z powodu miliardowych nakładów na modernizację systemu. Promocja odnawialnych źródeł energii pozostaje kosztowna pomimo zniesienia opłaty EEG. Koszty przeniesiono do funduszu klimatycznego, a budżet nie przynosi ulgi konsumentom. Obniżki podatków dotyczą tylko przemysłu, rolnictwa i leśnictwa, a nie gospodarstw domowych. Reformy mają obniżyć koszty w dłuższej perspektywie, ale nie ma co do tego pewności. Dotacje pozwalają zyskać na czasie, ale nie rozwiązują problemów związanych z transformacją energetyczną.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!