Globalny popyt na żywność gwałtownie rośnie wraz ze wzrostem liczby ludności oraz rosnącym zapotrzebowaniem na mięso ze strony zamożniejszej klasy średniej. W krajach bogatych przekracza się zdrowotny limit spożycia mięsa wynoszący 26 kg na osobę rocznie. Obecnie więcej osób ma nadwagę niż niedowagę, co powoduje przejście od kryzysu głodu do kryzysu otyłości. Systemy żywnościowe odpowiadają za prawie jedną trzecią emisji gazów cieplarnianych, głównie pochodzących z produkcji mięsa. Dekarbonizacja wymaga radykalnego ograniczenia produkcji mięsa. Osoby ubogie muszą ponosić wyższe koszty, aby zapewnić sobie pożywne posiłki, w przeciwieństwie do wysokokalorycznego fast foodu. Uprawy towarowe, takie jak kukurydza i soja, dominują wśród tanich źródeł kalorii, ale szkodzą glebie i różnorodności biologicznej. Przyszłe diety będą zmierzać w kierunku warzyw, pełnoziarnistych produktów, mniejszego spożycia cukru i smażonych potraw. Mięso stanie się okazjonalnym przysmakiem, a nie codziennym pożywieniem. Żywność wysoko przetworzona zostanie zmodyfikowana pod kątem wartości odżywczych, a nie nadmiaru kalorii. Podział na bogatych i biednych w zakresie żywności zaciera się dzięki globalnemu handlowi i lokalnej produkcji. Odpady spożywcze zapełniają wysypiska śmieci w regionach, gdzie spożywa się zbyt dużo. Wysoka wydajność rolnictwa umożliwia obżarstwo, ale niszczy miejsca pracy i przyrodę. Zrównoważone odżywianie wymaga modelu „contract-and-converge”. Osoby ubogie potrzebują niedrogiej, zdrowej diety dostosowanej do ich kultury.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!