W nienaruszonym grobie sarmackim sprzed 2500 lat znaleziono zwłoki 40-letniego mężczyzny wraz z kosmetyczką, biżuterią, zestawem do tatuażu oraz ponad tysiącem luksusowych przedmiotów.
Przejdź na stronę źródła

Archeolodzy odkryli nienaruszony pochówek sarmacki w kurhanie nr 1 w Filippowce. Szkielet należy do mężczyzny w wieku około 40 lat. Wyposażenie grobu początkowo sugerowało, że pochowano tu szlachetną kobietę, ze względu na wiklinową skrzynię na kosmetyki i biżuterię. W skrzyni znajdowały się: srebrny pojemnik, złoty naszyjnik, flakoniki, pigmenty oraz zęby konia. Na srebrnym lustrze widnieją motywy orła i skrzydlatych byków. Na ubraniach znajdowało się 395 kawałków złotej folii oraz plakietki z motywami pantery i saigi. W pobliżu czaszki znaleziono złote kolczyki z emalią cloisonné. Kamienne palety, pozłacane igły i łyżki z kości tworzą zestaw do tatuażu. Przy wejściu znajduje się brązowy kocioł z uchwytami w kształcie gryfów. Obecny jest kołczan ze strzałami z brązowymi grotami oraz broń. Perskie naczynie szklane i drewniane miski z uchwytami w kształcie niedźwiedzia. Łącznie ponad 1000 artefaktów, w tym pierścienie i koraliki. Konieczne jest przeprowadzenie testu DNA w celu potwierdzenia płci, pomimo męskiej budowy szkieletu. Sarmaci byli koczowniczym ludem posługującym się językiem wschodnioirańskim, a nie właściwie perskim. Pochówek koczowników stepowych z okresu od 500 r. p.n.e. do 400 r. n.e.

Starozytnosc Kultura Nauka Genetyka

Komentarze

Napisz pierwszy komentarz!

Dołącz do dyskusji

Proszę potwierdzić, że nie jesteś robotem.