Niemiecki system emerytalny nie jest w stanie utrzymać obecnego modelu przy malejącej liczbie osób aktywnych zawodowo w stosunku do emerytów. Do 2060 roku ponad jedna trzecia Niemców będzie miała ponad 65 lat. Minister Reiche domaga się podwyższenia wieku emerytalnego do 70 lat jako jedynego rozwiązania. Niemcy spędzają obecnie 2/3 dorosłego życia pracując, a 1/3 na emeryturze, co jest sytuacją nie do utrzymania. Niemcy pracują średnio 1340 godzin rocznie, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych jest to 1800 godzin, co negatywnie wpływa na konkurencyjność. Ekonomici twierdzą, że dla zapewnienia stabilności rzeczywisty wiek emerytalny powinien wynosić już 68–69 lat. Profesor Raffelhüschen ostrzega, że system upadnie, jeśli nie dostosuje się życia zawodowego do długości życia. Opozycja twierdzi, że propozycja jest oderwana od realiów pracowników fizycznych. Socjalne skrzydło CDU krytykuje pomijanie kobiet pracujących w niepełnym wymiarze godzin. SoVD określa podwyższenie wieku jako ukryte cięcia świadczeń. Francja podniosła wiek do 64 lat pomimo protestów. Holandia wiąże emeryturę z oczekiwaną długością życia. Debata pomija kwestię, czy pracownicy fizyczni wytrzymają do 70 roku życia. Reformy wymagają głosowania w Bundestagu i porozumienia koalicyjnego. Status quo wiąże się z ryzykiem kosztów finansowych i społecznych.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!