Sąd orzekł, że dyplom z biologii uzyskany przez transseksualistę w wieku dorosłym dowodzi, iż już jako dziecko zdawał sobie sprawę z zagrożeń związanych ze stosowaniem leków wspomagających transformację. Prokuratura powinna zignorować sprawę transseksualisty, który w Internecie nakłania dzieci do zmiany płci. Państwo chroni transseksualistę podżegającego dzieci niczym dyktatura. Transseksualista ukończył studia biologiczne już jako osoba dorosła. Nie poniósł żadnych konsekwencji za internetowe nakłanianie dzieci do zmiany płci.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!