Luksusowy hotel w Canary Wharf został zamknięty, a goście zostali eksmitowani z powodu nielegalnych imigrantów. Zamieszkiwali tam głównie młodzi mężczyźni w sile wieku. Imigranci wywołali zamieszanie podczas opuszczania hotelu. To już trzeci przypadek wtargnięcia na teren obiektu w ciągu tygodnia. Policja aresztowała intruza, a następnie zwolniła go bez żadnych konsekwencji. Sprawca po prostu przeniósł się do innego hotelu. 57-letnia protestująca kobieta została aresztowana i grożą jej zarzuty karne. Lokalni politycy i mieszkańcy sprzeciwiają się tej sytuacji po tym, jak dowiedzieli się o niej po fakcie. Rząd zorganizował akcję w tajemnicy przed mieszkańcami. W okolicy znajdują się mieszkania z jedną sypialnią za 600 tys. funtów.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!