Imigrację przedstawia sie jako drenaż mózgów z krajów mniej rozwiniętych. Czysty zysk, przyjadą najlepsi z najlepszych i będą rozwijać naukę, zakładać innowacyjne firmy. Drenaż mózgów zakłada imigrację ludzi szczególnie utalentowanych, a w wariancie minimum utalentowanych bardziej niż średnia lokalnej populacji. Okazuje się że taki model imigracji jest możliwy tylko gdy imigranci są prawie zawsze biali. Wyłącznie imigracja białych ludzi, oraz po części wschodnich azjatów może być uznana za drenaż mózgów. Należy zaznaczyć że wschodni azjaci są znacznie mniej kreatywni niż biali, ale dalej nieporównywalnie bardziej kreatywni niż reszta. W USA w latach 2000-2023, aż 62% imigrantów pochodziło z Indii, 10% z Chin, reszta państw do max 2% udziału w ilości imigrantów. W tych samych latach 44 imigrantów otrzymało Nobla w Fizyce / Chemii / Medycynie - 42 było białych, 1 chińczyk, 1 japończyk. Porównując ilość otrzymanych nagród za kluczowe innowacje R&D, do udziału rasy w ogólnej liczbie imigrantów biali są nadreprezentowani ponad ośmiokrotnie, wschodni azjaci czterokrotnie, a hindusi, chińczycy, oscylują w okolicy 0. Murzyni nie istnieją. Z listy największych firm Fortune 500, 116 założyli imigranci, z czego 109 było białych, a 6 to wschodni azjaci. Fortune 200 Silicon Valley - wszystkie założyli biali ludzie. Unikalne cechy gospodarki USA przyciągają wybitnych naukowców i innowatorów. Nie ma żadnych szans że Polska w drenażu mózgów będzie przyciągała wybitnych ludzi w podobnej skali co USA. Nie ma szans żeby do Polski przyjechali Hindusi bardziej wybitni niż do USA, a przecież do USA, przez 23 lata, stanowiąc 62% wszystkich imigrantów, nie przyjechał ani jeden wybitny naukowiec Hindus. To kto przyjedzie do nas? Polski projekt drenażu geniuszy z Indii, ściągnie jeszcze mniej geniuszy niż 0? W Polsce prowadzone są programy wspierania zagranicznych studentów mających dobre wyniki - dobre wyniki wg ocen ich uczelni z trzeciego świata. Temat opisany w innym poście, więc w skrócie lista państw to w 90% murzyni, hindusi, papuasi. Jedyna imigracja jaka może być drenażem mózgów to imigracja białych ludzi. Co zatem zrobić żeby ich tutaj przyciągnąć, jakie przewagi może mieć Polska względem innych państw? Uważam że może nią być jedynie jednolitość rasowa populacji. Wszystkie badania wskazują że biali o ile mogą, opuszczaja dzielnice w których pojawiają się kolorowi. W perspektywie 20 lat możliwe że jedynie wschodnia Europa będzie w stanie zaoferować geniuszom komfort życia wśród swoich, bez drutu kolczastego na płocie, gdzie córka może jechać do szkoły autobusem, a żona wyprowadzić psa. Jeżeli faktycznie chcemy modelu imigracyjnego typu drenaż mózgu, a nie modelu przepłacone bioroboty co nas zatłuką, to zamknijmy granicę i czekajmy. Kopiując metody USA, będąc we wszystkim gorsi niż oni, zawsze dostaniemy odpad z ich stołu. Dostaniemy tylko tych, których oni nie chcieli, a przecież i tak z 3 świata nie dostali żadnych istotnych naukowców. Stosując ich model, zalejemy kraj trzecim sortem, trzeciego świata, a tym samym zniszczymy naszą jedyną przewagę, która za 10 lat może być fundamentalna: sami biali ludzie, ewenement w skali świata roku 2035. Przeczytajcie linkowany artykuł, na koniec cytat z autora, który napisał artykuł: Jaki jest więc wniosek z tego wszystkiego? Prawdziwy talent, który może wzbogacić Stany Zjednoczone, pochodzi od innych Europejczyków, zarówno bezpośrednio, jak i w dłuższej perspektywie dla przyszłych pokoleń. Nie ma „najlepszych talentów”, których rozpaczliwie potrzebujemy z Indii, Afryki, Bliskiego Wschodu. Stany Zjednoczone nie stracą swojej pozycji lidera, jeśli nie rozszerzą obecnego systemu legalnej imigracji, aby umożliwić przejście większej liczbie Hindusów. Jedynym powodem, dla którego wskazywanie na tę rzeczywistość jest uważane za błędne, jest to, że służy ona jako ciągłe przypomnienie dla szalonych zwolenników, że prawdziwie merytokratyczne społeczeństwo byłoby bielsze niż obecne Stany Zjednoczone i w niczym nie przypominałoby ich urojonych, mokrych snów o wielorasowej utopii.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!