Chcę zaznaczyć: tak wysoki poziom fałszywych oskarżeń o gwałt dotyczy tych wobec białych mężczyzn. Biały mężczyzna w 90% przypadków jest oskarżany przez znajomą sobie kobietę - żonę, dziewczynę, koleżankę, znajomą która go odwiedziła. Kompletnie odwrotna sytuacja występuje w oskarżeniach wobec negroidów i arabskich hybryd - oni gwałcą obce kobiety, stosując brutalną przemoc, w przypadkowych miejscach. W związku z tym najpierw trzeba sprawce znaleźć żeby go oskarżyć, a to jest trudne bo psychiczni są u koryta i do UE łatwiej wjechać niż wejść do własnego chlewa. Także oskarżenia wobec negroidalnych są niedoszacowane, a wobec białych mężczyzn przeszacowane i zazwyczaj fałszywe w formie zemsty, szntażu, rozgrywki rozwodowej. Autor twierdzi że mityczne 2% kolportowane przez środowiska feministyczne wzięło się ze zmanipulowanych wyników badań ankietowych (czyli tych o najniższej wartości naukowej) oraz skrajnie zawężonej definicji fałszywego oskarżenia, tak by jak najmniej spraw można było zaliczyć do tego zbioru.
Komentarze
Napisz pierwszy komentarz!